Start
Audi Sport quattro laserlight - Uwaga laser PDF Drukuj Email
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: AgaeM   
audiNa pierwszy rzut oka trzecia odsłona konceptu Audi Sport quattro (wystawa CES w Las Vegas) różni się od poprzedniej tylko kolorem lakieru. Jednak pod identycznym nadwoziem kryją się spore zmiany.

Niektóre wręcz rewolucyjne. Otóż zamiast diodowych świateł głównych, które wchodzą już do samochodów seryjnych, zastosowano światła laserowe. Dotyczy to pary wewnętrznych reflektorów pełniących funkcję świateł drogowych. Wysokiej mocy diody laserowe są znacznie mniejsze niż LED. Ich średnica wynosi zaledwie kilka milimetrów. Dzięki zasięgowi blisko 500 metrów, laserowe światła oświetlają prawie dwukrotnie dłuższy odcinek drogi niż światła diodowe, a ich moc jest trzykrotnie większa. Nawiasem mówiąc w podobny system wyposażono wyścigowy bolid R18 e-tron quattro.

Wnętrze Audi Sport quattro laserlight niby niczym szczególnym nie wyróżnia się, a jednak pokazuje jakich rozwiązań możemy się spodziewać w przyszłości w seryjnych samochodach sportowych. Za pomocą przycisków na kierownicy i regulatora MMI znajdującego się na konsoli da się sterować pracą wielu układów. A funkcje te w formie trójwymiarowych obrazów o wysokiej rozdzielczości ilustruje duży wyświetlacz. Duży regulator obrotowy, reagujący na nacisk i służący jako pole dotykowe touchpad, można poruszać w czterech kierunkach. Po jego trzech stronach umieszczono cztery przyciski – menu główne, menu „funkcje”, „opcje” i „cofnij”. Nowa koncepcja obsługi odpowiada strukturze menu, które swoim intuicyjnym charakterem przypomina smartfona. Efektem myśli racjonalizatorskiej jest również obsługa głosowa.

Audi Sport quattro laserlight wyposażono w hybrydowy układ napędowy plug-in o łącznej mocy 700 KM, średnio zużywający 2,5 litra/100 km i emitujący 59 gram CO2/km. Przy wykorzystaniu wyłącznie napędu elektrycznego można pokonać 50 km. Auto ważące 1850 kg przyspiesza do 100 km/h w 3,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 305 km/h.

audi Galeria zdjęć


Zmieniony ( 04.01.2014. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »