Start
Raport z jazdy: VW Polo 1,2 TSI R-Line PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Wojciech Sierpowski   
poloSą samochody, które atakują swoim designem, albo jak kto woli - kują w oczy. Są też auta niepozorne, ale perfekcyjne, posiadające wiele zalet odkrywanych dopiero podczas jazdy. Do tej drugiej grupy należy Volkswagen Polo 1.2 TSI, do którego – zwłaszcza w wydaniu R-Line - pasuje określenie „wilk w owczej skórze”. Choć nie jest to wersja R WRC ani nawet GTI, lecz znacznie skromniejsza 105-konna, zadziwia swoimi osiągami.

Dawno nie podróżowaliśmy autem segmentu B, w którym niewygórowana moc przekładałaby się na taką frajdę z jazdy. Sprawia to bardzo dobre prowadzenie, precyzyjnie działająca 6-biegowa przekładnia i wygodny fotel z bardzo lekko działającym pokrętłem regulacji pochylenia oparcia. Zwracamy uwagę na ten drobiazg, ponieważ w wielu pojazdach obracanie nim wymaga sporej siły. Okazuje się, że da się to rozwiązać perfekcyjnie. Deska rozdzielcza Polo nie wyróżnia się jakimś szałowym designem, ale jest czytelna i funkcjonalna.

Układ jezdny niby relatywnie prosty, a jednak nawet z niskoprofilowymi oponami 215/40-17 zapewnia dobry komfort jazdy. Dodatkowo zwiększa go przyzwoite wyciszenie kabiny. Przy 100 km/h na VI biegu silnik o bezpośrednim wtrysku benzyny kręci się z obrotami zaledwie 2000/min. Do prędkości rzędu 150 km/h jest cicho i ekonomicznie. Powyżej niej włącza się już inny tryb pracy silnika i zużycie paliwa powoli rośnie z ok. 7 do 9 l/100 km. W mieście auto okazuje się zrywne, istnienie turbosprężarki jest ledwie wyczuwalne, silnik płynnie przyspiesza już od 1500-1700 obr/min. Do setki Polo przyspiesza w 9,7 s, a na autostradzie osiąga prędkość 190 km/h. W sumie w tej wersji jest samochodem ładnym i dynamicznym, ale nie najtańszym.
WS


Polo Galeria zdjęć
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »