Start
Raport z jazdy: Toyota Auris PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: AgaeM   
Auris Mała, szara, niepozorna? Nic bardziej mylnego. Z moich wielodniowych obserwacji wynika, że nowy Auris ma jedną z najbardziej charakterystycznych "twarzy". Wystający znaczek Toyoty i skośne ramiona wlotu powietrza przechodzące w podłużne, świecące jasnoniebieskim światłem reflektory zdecydowanie wyróżniają się, sprawiając że auto jest bardzo widoczne i rozpoznawalne wśród mijanych samochodów. Zwarta bryła nie jest jakaś nowatorska, raczej podąża w dominującym w tym segmencie kierunku. Zadbano natomiast o bardzo ładne dodatki właśnie w postaci reflektorów, kierunkowskazów na lusterkach, listew oraz ostro zaakcentowanych przetłoczeń nadwozia.
Zaskakujące jest wnętrze Aurisa, które jest dość modnie wystylizowane, ale słabym punktem jest zbyt płaska, za mało plastyczna deska rozdzielcza. Podobać się mogą tylko zegary i biały szew biegnący wzdłuż całej deski. W matowo-czarnym wystroju jest jednak plus; podczas jazdy kompletnie nic nie odbija się w przedniej szybie. W dość nietypowym miejscu, bo w prawym górnym rogu konsoli, umieszczono zegarek. Na początku trudno jest się do tego przyzwyczaić, ale w tym miejscu stał się widoczny również dla pozostałych pasażerów.

Obsługa auta odbywa się bezkluczykowo. Świetnie i intuicyjnie działa komputer pokładowy i nawigacja. Zadbano o łatwy dostęp do wyłączników ASP, ESP, czujników oraz asystenta parkowania. Zarówno kierowca, jak i pasażer z przodu siedzą w bardzo wygodnych fotelach z funkcją podgrzewania. Wysuwanie kierownicy mogłoby być większe. Pojemność bagażnika jest miłym zaskoczeniem, ale największą frajdę sprawia olbrzymi panoramiczny szklany dach, sięgający za głowy pasażerów siedzących na tylnych fotelach. Isofixy są ukryte, ale w miarę dobrze wpina się w nie foteliki. Słabym punktem są natomiast niezbyt szeroko otwierające się tylne drzwi. Pod względem mechanicznym Auris jest dobrze dopracowany. Dobrze trzyma się drogi, dzięki czemu kierowca czuje się pewnie. Siedmiostopniowa skrzynia CVT oraz 1,6-litrowy silnik o mocy 130 koni pozwalają na dynamiczną i nie stresującą jazdę. Na trasie auto jest oszczędne, natomiast w mieście mniej, bo zużywa ok. 9 litrów benzyny/100 km.

Reasumując, Auris jest groźnym rywalem samochodów segmentu C. Nawet mimo niezbyt ciekawej deski rozdzielczej, codzienne użytkowanie go należy do przyjemności. Okazuje się, że szare auto wcale nie musi być szarakiem.
AgaeM


Auris Zapraszamy do galerii zdjęć








 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »