Mascar Cup 2012 - Czym skorupka za młodu ... PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: AgaeM   
mascar To był już drugi letni sezon wyścigów RC, w którym udział brały Mascary. Precyzując – zdalnie sterowane modele w skali 1:10 z nadwoziami opracowanymi przez naszą redakcję, nazwanymi Mascar.
Zimą Ogólnopolskie Stowarzyszenie Modelarzy przekształciło dotychczasową klasę DTM Junior w klasę Hobby. Ogólne zasady rozgrywania wyścigów w tej klasie nie uległy zmianie, a na bazie tych przepisów zawodnicy do 14 roku życia startowali w klasyfikacji ‘Mascar Junior Cup’ natomiast zawodnicy amatorzy powyżej 14 roku w ‘Mascar Cup’. Wspólny start tych obu grup zapewnił frekwencję na torze, o co nie tak łatwo, wszak masa zawodników wykrusza się z powodu wyjazdu na kolonie, czy też z rodzicami na wakacje. Jednak ci, którzy zostają w stolicy, mają zapewnioną dobrą zabawę. Zaczyna się ona od mozolnego przygotowania podwozia, polakierowania i oklejenia nadwozia, wreszcie nadchodzą treningi, kwalifikacje i start. Wszystko niemal jak w Formule 1. Ba, nawet tor przy lotnisku na Bemowie w Warszawie powstał w miejscu, w którym możliwości swojego bolidu F1 prezentował nie kto inny tylko Robert Kubica.

W autach RC podobnie jak w „królowej sportów motorowych” dominuje kevlar, aluminium i elektronika, stosowane są też koce grzewcze do opon, ważną sprawą jest ustawienie geometrii. Napęd można powiedzieć bardziej przyszłościowy, bo elektryczny, akumulatorowy – a więc czysty, cichy i mało kłopotliwy. W porównaniu z nim spalinowy to relikt, sprawiający sporo kłopotu. Zawodny, głośny, nieco trujący. Jeszcze do tego możemy się poparzyć, przy czym intensywnie wykorzystywany silniczek elektryczny też potrafi być bardzo gorący. Jak nie trudno się domyśleć, ogromne znaczenie nawet w wyścigach w mniejszej skali ma aerodynamika nadwozia.

O ile wcześniejszy Mascar GT był słabo dociążany z tyłu, obecny - GTS wyposażony w duży tylny spoiler i dodatkowy mały przedni odznaczał się już dobrymi właściwościami – co owocowało większą stabilnością podczas hamowania i prędkością wchodzenia w zakręty. Gorzej było z trwałością nadwozia. Mimo prób przeprowadzanych na wytłoczkach, w tym tak brutalnych jak uderzanie młotkiem w leżące na asfalcie nadwozie, albo zgniatanie go butem, okazało się że uderzenia na torze są inne, może jeszcze bardziej gwałtowne. Zresztą w kolizjach między autami oraz w zetknięciu z oponami otaczającymi tor pękają także różne elementy podwozia. Swoją drogą, autka RC i tak wytrzymują więcej niż prawdziwe samochody wyczynowe.

W sezonie 2012 rozegranych zostało 5 eliminacji. W klasie Mascar Junior Cup najwięcej punktów wywalczył Brunon Dębski z Warszawy, a w Mascar Cup triumfował Jacek Żurek również z Warszawy. Mascar Cup wspierały firmy Webasto i Certina. Ich przedstawicielom dziękujemy za wsparcie hobbystów i młodzieży chcącej działać. To wsparcie z pewnością jest pożyteczniejsze niż powiększanie i tak już krociowych zysków sportowym celebrytom. W imieniu osób ścigających się dziękujemy też firmie ATA, Automobilklubowi Polski i firmie Red Bull, która dostarczała chłodziwo dodające skrzydeł.

mascar Zapraszamy do galerii zdjęć






Zmieniony ( 17.07.2013. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »