Start
Toyota FTbh - W rewirze Yarisa PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: AgaeM   
toyotaNie od dziś wiadomo jak skonstruować oszczędny i ekologiczny samochód. Wiadomo, że musi być lekki, łatwo ciąć powietrze i mieć silnik dietetycznie obchodzący się z paliwem, który potrafi odzyskiwać energię. Niejednokrotnie mieliśmy do czynienia z prototypowymi pojazdami o rewelacyjnych parametrach, ale okupowanych olbrzymim kosztem, którego nie zaakceptowałby nabywca. Toyota postanowiła sprawdzić co da się wykroić posługując się relatywnie tanią technologią i względnie tanimi materiałami.
W Genewie przedstawiła 4-miejscowy koncepcyjny samochód o symbolu FTbh, w którym wykorzystali cała masę nowych pomysłów. Przy tej okazji styliści pokazali jak atrakcyjne auto są w stanie zaproponować gdy nie wisi nad nimi księgowy. Stosowanie lekkich materiałów i perforowanych elementów pozwoliło zejść za masą do 786 kg. Nawiasem mówiąc automatycznie obniżył się środek ciężkości do 54 cm. Aerodynamicy mający sporą dowolność w kształtowaniu karoserii osiągnęli godny wyróżnienia wynik Cx=0,235, podczas gdy obecnie w tym segmencie dominuje Cx=0,29. Na tym nie koniec, bo konstruktorzy szczególną uwagę zwrócili na kontrolę i regulację temperatury wszystkich podzespołów oraz na oszczędność energii krążącej w aucie.

Zapotrzebowanie na energię zredukowano o 50% w porównaniu z obecnymi autami. Z kolei silnikowcy zastosowali wyjątkowo lekką hybrydę ważącą 60 kg (o 90 mniej niż w Priusie), która składa się między innymi z doprężonego do 13:1 dwucylindrowego silnika 1.0 pracującego wg. cyklu Atkinsona i z wtryskiem Toyota D4 (200 bar). W efekcie średnie zużycie paliwa udało się ograniczyć do 2,1 litra/100 km, zaś emisję CO2 zredukować do 49 g/km. Koncepcyjna Toyota FTbh odznacza się rozstawem osi 257 cm, długością 398 cm, szerokością 169 cm i wysokością 140 cm. Jaka czeka ją przyszłość. Tego dokładnie nie wiemy, ale należy przypuszczać, że wiele jej rozwiązań znajdzie zastosowanie w Yarisie następnej generacji. Miejmy nadzieję, że również styliści nie nabiorą wody w usta. Co prawda trudno sobie dziś wyobrazić wyjazd na drogę tak odlotowym wozem, ale za kilka lat design aut segmentu B może ulec istotnej przemianie.


toyota Zapraszamy do galerii zdjęć






 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »