Start
Toyota Hilux - Zdobycie Antarktydy PDF Drukuj Email
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Michal Sierpowski   

Toyota HiluxToyota Hilux
Zdobycie Antarktydy

Toyota Hilux ma już za sobą wiele różnych sukcesów. Teraz dopisała do nich kolejny - dotarcie do Bieguna Południowego. Ten punkt na mapie został zdobyty wcale nie tak dawno, bo w 1911 roku (Norweg Amundsen), a więc zaledwie 100 lat temu. Od tego czasu na białym kontynencie pojawiało się wielu śmiałków, badaczy naszego globu, naukowców i osób szukających przygód. Niektórzy zapłacili wysoką cenę za chęć zatknięcia flagi. Najprawdopodobniej żadna z wcześniejszych wypraw nie była jednak tak komfortowa i bezpieczna, jaką zapewniły 4 Toyoty Hilux. 

 

Wyruszyły z bazy Novo, by pokonać dystans ponad 4600 km i to w temperaturach do minus 56°C na wysokościach sięgających 3400 m ponad poziom morza. Auta odpowiednio przygotowała firma Arctic Trucks. Niezbędne dla celów wyprawy modyfikacje obejmowały zamontowanie żurawia do podnoszenia ciężkiego wyposażenia i paliwa, wykorzystanie odpornego na niskie temperatury, stosowanego w lotniczych silnikach turbinowych paliwa Jet A-1 z dodatkowymi środami smarującymi, zmiany przedniego i tylnego zawieszenia oraz układu przeniesienia napędu, dodatkowy system ogrzewania.

Webasto, niższe przełożenia, zabezpieczenia przed wpadnięciem w szczeliny lodowe oraz instalację ogromnych niskociśnieniowych opon. Pod maskami pozostały trzylitrowe, niemodyfikowane silniki D-4D. Zużycie paliwa (ok 50L/100 km) okazało się niższe, a osiągnięta średnia prędkość większa, niż w przypadku innych porównywalnych pojazdów antarktycznych. Nawet przy użyciu mniej kalorycznego paliwa Jet A-1, przy silnikach pracujących przez całą dobę i nieustannie działających systemach ogrzewania, zużycie to jest 5 do 8 razy niższe, niż w przypadku pojazdów gąsienicowych. Pozwala to znacznie ograniczyć zarówno problemy logistyczne związane z ilością transportowanego paliwa, jak i jego koszty (na Antarktydzie beczka ropy może kosztować nawet 10 tysięcy dolarów). Przy takiej oszczędności paliwa, ekspedycja potrzebowała tylko jednego punktu tankowania, znajdującego się 1500 km od początku trasy, na stacji antarktycznej Maitri. Hiluxy bez większych kłopotów przewiozły członków ekspedycji indyjskiego Narodowego Centrum Badań Antarktycznych i Oceanicznych (NCAOR), badających chemię śniegu, tereny lodowcowe i ukryte pod lodem skały.

 

 

Toyota Hilux

 

 

 

 

 

Zapraszamy do galerii zdjęć

Zmieniony ( 07.01.2011. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »