Start
Audi A1 e-tron - Druga młodość Wankla? PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: AgaeM   
a1 e-tronPod wieloma względami VW Audi kontynuuje tradycje słynnego niegdyś koncernu Auto Union, zaś Audi swego czasu wchłonęło firmę NSU, które jako jedna z nielicznych dostrzegła w silniku Wankla ogromny potencjał. Teraz najwyraźniej konstruktorzy Audi przypomnieli sobie o zaletach jednostki z wirującym tłokiem i ze względu na jej zwartą zabudowę, małą masę i znikome wibracje, postanowili dać jej drugą szansę.

Testy wykazały, że doskonale sprawdza się ona w roli ... silnika stacjonarnego służącego do napędu pokładowego generatora prądu. A ten jak wiadomo potrzebny jest autom o napędzie elektrycznym. Taka właśnie jest geneza powstania zaprezentowanego w Genewie pojazdu koncepcyjnego Audi A1 e-tron, przez jego twórców określanego mianem MCV (Mega City Vehicle). Do napędu przednich kół wykorzystano 102-konny silnik elektryczny, obchodzący się bez przekładni i co bardziej istotne od startu dysponujący momentem obrotowym 150 Nm. Maksymalna wartość jego „siły ciągu” to 240 Nm. Pozycje dźwigni zmiany biegów ograniczają się do nadania kierunku jazdy (przód/tył) i stanu neutralnego.

Silnik elektryczny też może pracować jako generator odzyskując energię podczas hamowania. Nawiasem mówiąc, przednie hamulce są hydrauliczne, natomiast tylne są czysto elektryczne (brake-by-wire). Jednokomorowego Wankla o pojemności 254 cm3 (pracującego przy obrotach 5000/min) wraz z generatorem umieszczono pod podłogą bagażnika. Cały zespół waży 70 kg i ma do dyspozycji 12-litrowy zbiornik paliwa. Jego obecność zwiększa zasięg pojazdu z 50 km uzyskiwany na bateriach, do 200 km przy średnim zużyciu paliwa 1,9 litra/100 km. Ważące 1190 kg (w tym baterie 150 kg) Audi A1 e-tron przyspiesza do setki w 10,2 s i rozpędza się do 130 km/h.


a1 e-tron Zapraszamy do galerii zdjęć

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »