Klub DesignForum

Start arrow Artykuły
OffroadTest 2008 PDF Drukuj Email
Oceny: / 5
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Aga   
otNa terenie jednostki wojskowej w Kazuniu nad Wisłą, 54 zaproszonym dziennikarzom udostępniono najnowsze modele aut z napędem na cztery koła. Wśród 30 pojazdów nie zabrakło ogromnych SUV-ów, kompaktowych crossoverów czy pickupów. Szczególnie atrakcyjnie wypadł przejazd przez zakola Narwi. Teren był na tyle łagodny, że z przejazdem poradziła sobie nawet dzielna mała Panda Cross. Jak się okazało największym problemem stały się odpadające tablice rejestracyjne. Następnego dnia, gdy woda w rzece stała się bardziej przejrzysta, spod jej dna wyszukaliśmy wszystkie zagubione tablice.

Chevrolet Captiva
Captiva to dzieło koncernu GM oferowane również z logo Opla pod nazwą Antara. Do testu wystawiono topową odmianę z silnikiem V6-3,2 o mocy 230 KM i automatyczną skrzynią biegów. Captiva staje się idealnym kompanem dla wielbicieli rasowego soundu dobiegającego z wydechów i…ajentów stacji benzynowych. Napęd na cztery koła załączany jest automatycznie i przydaje się szczególnie w niesprzyjających warunkach drogowych. Jeśli już wybierzemy się terenowym Chevroletem w teren, plastikowe osłony nadwozia stawią czoła gałęziom, wysoki prześwit pozwoli na nieco więcej niż zwykłym autom, a elektroniczny gadżet pozwoli bezpiecznie zjechać z górki w stałym tempie.

Citroen C-Crosser
160-konnego, ważącego równe 1750 kg Citroena C-Crossera 2.2 HDi rozpędzimy do pierwszej setki w niecałe 9.9 s. Precyzyjnie pracująca 6-biegowa manualna skrzynia biegów i wysoki moment obrotowy 380 Nm zapewniają bardzo dobrą elastyczność. Napęd przekazywany jest standardowo na przednią oś. Mamy jednak możliwość przełączenia w tryb "4WD", który uaktywnia automatyczne przekazywanie mocy na cztery koła. Istnieje jeszcze jeden tryb oznaczony jako "Lock", który na stałe rozdziela moc na obie osie w proporcji 50:50. Ale nawet po jego załączeniu lepiej nie zapuszczać się w trudny teren z szosowymi oponami (19 cali).

Fiat Panda Cross 4x4
Lifestylowy image tego modelu kreują dodatkowe reflektory i połacie kolorowego plastiku na nadkolach, tylnych słupkach i drzwiach bocznych. W odróżnieniu od Pandy 4x4, wersję Cross wyposażono elektronicznie sterowany dyferencjał. Urządzenie przydaje się w sytuacji, kiedy jedno z kół traci przyczepność. Wtedy do akcji wchodzi ów dyferencjał i przekazuje moc na drugie koło tej samej osi. Tym sposobem Panda Cross poradzi sobie poza utwardzonymi drogami. Wysokoprężny silnik 1,3 JTD o mocy 70 KM napędza wszystkie koła. Nie idzie mu to łatwo - przyspieszenie do 100 km/h trwa 18 s.

Fiat Sedici
Sedici to owoc japońsko-włoskiej współpracy pomiędzy Suzuki i Fiatem. Japończycy oferują Suzuki SX4, Fiat natomiast model Sedici. Różnice wizualne miedzy autami są minimalne. Oba auta wyglądają atrakcyjnie i na większe niż są w rzeczywistości. Napęd na cztery koła w Sedici (podobnie jak w Suzuki), działa w trzech trybach - albo napędzane są tylko przednie koła, albo automatycznie dołączany jest napęd na tylna oś, albo non stop moc płynie do każdego koła. W umiarkowanie trudnym terenie 120-konny silnik MultiJet potrafi sprawić wiele frajdy z jazdy, a przejrzyste nadwozie, kompaktowe rozmiary i wysoka pozycja za kierownicą są z kolei nieocenione w miejskiej dżungli – szczególnie dla kobiet.

Ford Kuga
Najlepiej jeżdżący kompaktowy SUV – tak mówią o modelu Kuga przedstawiciele Forda i nie są to wcale czcze przechwałki. Nie tylko na utwardzonych drogach, ale i poza nimi Kuga jest zwinna niczym Focus, od którego zresztą zapożyczono płytę podłogową. Zamiast skomplikowanych blokad i mechanizmów sterujących rozdziałem napędu, Ford zdecydował się na prostsze, tańsze w produkcji i nie mniej efektywne rozwiązanie jakim jest dołączany napęd na cztery koła ze sprzęgłem Haldex trzeciej generacji. W odróżnieniu od konkurencji nie ma tu możliwości przełączenia napędu na przednią oś. Podczas jazdy komputer na bieżąco mierzy parametry dobierając optymalny rozdział mocy na każde z kół.

Ford Ranger
Ranger to typowy pick-up który należy do coraz częstszych widoków na polskich ulicach. Testowany model z najmocniejszym dieslem pod maską dziarsko poradził sobie z trasą wyznaczoną na nadwiślańskim poligonie. Nawet wyposażony w całoroczne opony i napęd na tylną oś bez protestów zaliczył wszystkie terenowe próby. Rozdział napędu i uruchomienie reduktora powierzono solidnej dźwigni umieszczonej pomiędzy fotelami. Auto sprawia wrażenie solidnego, i to w każdej wersji (są dwie odmiany napędowe - 4x2 i 4x4, trzy poziomy wyposażenia - XL, XLT i Limited - oraz trzy rodzaje kabin - 2-, 4- i 5-osobowa).
Na tle konkurentów w tym segmencie niewątpliwym atutem Rangera jest największa przestrzeń ładunkowa 1266 litrów i maksymalna ładowność 1075 kg.

Jeep Cherokee
Najnowsza generacja Cherokee godnie kontynuuje filozofię przodka. Łączy komfort jazdy z ponadprzeciętnymi własnościami terenowymi. Błoto, piasek, kamienie, woda, śnieg. To środowisko, w którym Cherokee czuje się jak u siebie. 177-konny silnik diesla, sztywny tylny most, stały napęd na cztery koła i reduktor nie pozostawiają złudzeń co do przeznaczenia pojazdu. Siła napędowa dzielona jest pomiędzy przednią i tylną oś w proporcji 42/58. Jeśli zajdzie taka potrzeba, możemy włączyć reduktor (tryb 4WD Low) i przejść na tryb 50/50. Udane kąpiele błotne zapewnia znaczna głębokość brodzenia równa 50 cm.

Jeep Wrangler
Pierwszy Jeep Wrangler pojawił się w 1987 roku. Od tego czasu ten model stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej kupowanych modeli Jeepa. W środku jest ascetyczny, głośny i ma tylko to, co niezbędne w każdym aucie. Wrangler nie lubi równych dróg, za to tam gdzie ich nie ma, pokazuje ile naprawdę jest wart. W wersji Sport wyposażony został w napęd 4x4 Command Trac. Podczas jazdy po asfalcie napęd trafia na tylną oś, ale w razie potrzeby można dołączyć przód, pilnując jednocześnie aby nie przekroczyć prędkości 80 km/h. Kiedy zrobi się naprawdę grząsko, mokro i nieprzejezdnie korzystamy z tej samej konfiguracji napędu, mając w odwodzie jeszcze reduktor.

Land Rover Defender 110 D
W każdej z kilkunastu dostępnych odmian Defender doskonale przystosowany został do jazdy w najcięższych warunkach terenowych i klimatycznych, a kanciasta bryła nadwozia jest rozpoznawalna w każdym zakątku globu. Standardowo Defender jest autem 5-miejscowym. Opcjonalnie można dokupić dwa dodatkowe fotele. W długiej wersji 110 dysponuje ogromną ładownością - 950 kg i jest w stanie uciągnąć przyczepę o wadze 3,5 tony! Zawieszenie zestrojono pod kątem jazdy w ciężkim terenie, nic więc dziwnego, że na normalnych drogach sztywne osie ze sprężynami śrubowymi dają efekt twardości – auto wydaje się chybotliwe. 2,4-litrowy turbodiesel 122 KM pracuje zaskakująco równomiernie i cicho.

Land Rover Discovery 3
W przeciwieństwie do twardziela jakim jest model Defender, Discovery to zupełnie inna liga. Jego nowoczesny design robi duże wrażenie, a eleganckie wnętrze zachwyca jakością użytych materiałów. Precyzyjny układ kierowniczy i niezależne zawieszenie z elektronicznie regulowaną sztywnością sprawiają, że ważące ponad 2600 kg auto prowadzi się doskonale na szosie i poza nią. Nie ma tu mowy o przechyłach przy większych prędkościach ani nurkowaniu podczas ostrego hamowania. Pod maską znalazł się 190-konny turbodiesel V6. Opcjonalnie można doposażyć Discovery w pneumatyczne zawieszenie, które w razie potrzeby podnosi auto zwiększając i tak spory prześwit uzyskując głębokość brodzenia 70 cm!

Land Rover Freelander 2
Zarówno wygląd jak i bogate wyposażenie kompaktowego Land Rovera nawiązują do flagowego Range Rovera. Z większych modeli brytyjskiej marki Freelander zapożyczył również układ Terrain Response z elektronicznym rozdziałem napędu w zależności od rodzaju pokonywanego terenu, który dostosowuje działanie ESP, ABS oraz charakterystykę pracy silnika do podłoża, po jakim aktualnie się poruszamy. Pokrętłem wybieramy jeden z trybów - normalny, piasek, śnieg lub koleiny. Różnica w zachowaniu pojazdu jest rzeczywiście wyczuwalna, a system sprawdza się w określonych warunkach. Auto wyposażono w 2,2 litrowy 160-konny silnik diesla konstrukcji Forda.

Mazda CX-7
Mazda określa swój model CX-7 jako skrzyżowanie auta sportowego i typowo rekreacyjnego. System Active Torque-Split All-Wheel Drive, to nic innego jak elektronicznie sterowane przełączenie tylnych kół do przedniego napędu. Podczas jazd po poligonie Mazda miała tendencje do zakopywania się w głębokim kopnym piasku, ale zaraz z odsieczą przybywał elektroniczny „anioł stróż” i wydobywał auto z opresji. Za to w warunkach drogowych Mazda CX-7 zachowuje się jak typowy samochód osobowy. Układ kierowniczy jest bardzo ma bardzo bezpośrednie przełożenie, co w połączeniu ze sztywno dostrojonym układem jezdnym i precyzyjną 6-biegową manualną skrzynią biegów tworzy udany obraz nowoczesnego auta klasy SUV z wyraźnym akcentem na „Sport”.

Mitsubishi Pajero Dakar
Dość głośny silnik 3.2 L, to jeden z największych motorów R4 montowanych w tego typu autach. W najpopularniejszej konfiguracji z 5-biegowym automatem rozwija moc 170 KM. Pajero wyposażono układ napędu o nazwie Super Select. Za pomocą dźwigni zmieniać możemy poszczególne zakresy pracy. Począwszy od przełożenia 2H, kiedy napędzane są wyłącznie koła tylnej osi, 4H kiedy mechanizm różnicowy rozdziela napęd pomiędzy osie w proporcjach 33:67 procent (lub 4HLC podział mocy po 50% na każde z kół), aż po reduktor pracujący tylko przy zablokowanym dyferencjale. Poza tym Pajero wyposażono jeszcze w pełną blokadę mechanizmu różnicowego i system kontroli trakcji i stabilności o nazwie ASTC. Tak wyposażonym autem bez obaw wjechać możemy nawet w trudy teren.

Mitsubishi Outlander Dakar
Outlandera w wersji wysokoprężnej napędzać może jeden z dwóch silników. Pierwszy 140-konny wykonany w technice TDI pochodzi od Volkswagena, zaś mocniejszy 2,2 litrowy HDI to wspólne dzieło koncernu PSA. Na zwykłej drodze Outlander zachowuje się pewnie. Miękko zestrojone zawieszenie nie boi się szybko pokonywanych zakrętów, ani nagłych zmian kierunku jazdy. Po zjechaniu z asfaltu Outlander pokazuje swoją terenową naturę. Pokrętłem na konsoli centralnej, możemy wybrać dołączenie tylnej osi ze stałym lub automatycznym rozdzieleniem momentu obrotowego pomiędzy obie osie. Duży jak na SUV-a skok zawieszenia i spory prześwit pozwolił na bezproblemowe zaliczenie wszystkich prób terenowych podczas testu.

Mitsubishi L200 Dakar
Najnowsza wersja Mitsubishi L200, jest już piątą generacją tego modelu. W porównaniu do standardowej wersji, „ Dakar” dodatkowo wyposażono w pakiet RalliArt, zwiększający moc silnika do 167 KM, przednie wzmocnienia a także oznakowania Dakar na tylnej klapie i przednich błotnikach. W przypadku Mitsubishi L200 Dakar jedną z głównych cech, a zarazem i zalet tego pickupa, jest napęd na 4 koła, który można wykorzystywać nie tylko w terenie, ale także na zwykłych drogach asfaltowych. W Polsce auto dostępne jest w wersji z podwójną kabiną (Double Cab) w trzech opcjach wyposażenia – Invite, Intense i Instyle.

Nissan Navara
Do największych zalet tego najlepiej sprzedającego się pickupa w Europie i w Polsce należy z pewnością mocny, 171-konny silnik diesla i spora ilość miejsca w kabinie wyposażonej w dwie pary drzwi. Pokaźna „paka” Nissana zmieści towary o maksymalnej długości do 1,5 m. Z tyłu możemy dopiąć przyczepę o maksymalnej wadze do trzech ton. Spory rozstaw osi i nisko położony środek ciężkości pozwalają na komfortową podróż na dalszych dystansach. W zakrętach Navara zachowuje się bardzo stabilnie a zawieszenie nie hałasuje i jest udanym kompromisem pomiędzy komfortem a możliwościami auta w terenie.

Nissan NP 300
Auto mające pełnić rolę woła roboczego, dostępne jest w trzech wersjach nadwozia: z kabiną pojedynczą, przedłużaną i podwójną. Mocny, ale oszczędny turbodiesel 2.5 rozwijający moc 133 KM umożliwia przewożenie sporego ładunku i holowanie ciężkiej przyczepy. Podczas jazdy w terenie dało się odczuć typowo użytkowy charakter auta, świetnie nadającego się na bezdroża. Do standardowego wyposażenia należy napęd na cztery koła oraz mechanizm różnicowy z ograniczonym poślizgiem, poprawiający przyczepność i stabilność na trudnych nawierzchniach.

Nissan Murano
Na tegorocznym off-road teście nowa generacja luksusowego SUV-a Murano miała swoją przedpremierową odsłonę. Uwagę zwraca jeszcze bardziej awangardowo wystylizowana linia nadwozia z wąskimi lampami przednimi oraz kompletne wyposażenie w dziedzinie komfortu i bezpieczeństwa. Kolumna kierownicy nie jest już regulowana wraz z zestawem wskaźników, a klapę bagażnika seryjnie wyposażono w elektryczny mechanizm otwierania i zamykania. Pod maską nowego Murano stado 256 KM uzyskiwanych z silnika V6-3,5. Sprzężono go z bezstopniową przekładnią automatyczną typu CVT.

Opel Antara
Bliski kuzyn Chevroleta Captiva oprócz logo niemieckiej marki z błyskawicą różni się od niego wyłącznie szczegółami w stylistyce. Najmocniejsza, 6-cylindrowa jednostka jest blisko spokrewniona z silnikiem 2,8 V6 Turbo, znanym z Vectry. Moc maksymalna wynosi 227 KM przy 6600 obr./min. Ta wersja Antary występuje wyłącznie ze skrzynia automatyczną. Możliwości w terenie podobnie jak u Chevroleta, przeciętne. Za to trakcja na ubitych drogach i osiągi powyżej średniej w tej klasie.

Peugeot 4007
Peugeot, wprowadzając do sprzedaży model 4007, skorzystał z doświadczeń Japończyków. Od Outlandera różni się silnikiem, wykrojem świateł, charakterystycznym dla francuskiej marki wlotem powietrza w kształcie „lwiej paszczy”, oraz stylizowanym logo lwa na masce, tylnej klapie i kierownicy. Jedynym dostępnym silnikiem w Peugeot 4007 jest diesel o pojemności 2,2 litra i mocy 156 KM. Spore doświadczenie Mitsubishi w konstruowaniu aut z napędem na cztery koła zaowocowały we francuskim SUV-ie niezłą trakcją i to nie tylko podczas jazdy szosą, ale również w niezbyt trudnym terenie. W zupełnie dzikie odstępy lepiej się nie zapuszczać.

Seat Altea Freetrack
Uterenowiony van Seata to typowy przykład “auta do wszystkiego”. Stanowi połączenie atrakcyjnej stylizacji, funkcjonalności typowej dla minivana i zdolności do pokonywania terenu dzięki napędowi na cztery koła. Niewątpliwym atutem Seata jest duży bagażnik, zwiększony prześwit i mocny 170-konny silnik diesla. Układ napędu realizowany jest za pośrednictwem sprzęgła typu Haldex, które w zależności od sytuacji może skierować moc na obie osie w proporcji 50:50. Należy jednak pamiętać, że prześwit modelu Freetrack zwiększony zaledwie o 4 cm w stosunku do Altei XL, nie pozwala na terenowe ekscesy.

Skoda Octavia Scout
Podczas jazdy po zwykłych drogach, wyżej umieszczony punkt ciężkości w modelu Scout, nie jest dla kierowcy zbyt odczuwalny. Odczuwalna jest natomiast podsterowność wywołana ciężkim zespołem napędowym. Na szczęście sprzęgło Haldex szybko dołącza napęd na tylną oś, a tym samym neutralizuje zachowanie się samochodu. Na właściwości jezdne w błocie i na grząskim podłożu ogromny wpływ ma ogumienie, tak więc właściwości trakcyjne wersji Scout nie różnią się zbytnio od zwykłej Octavii 4x4. Zatrzymanie i ponowne ruszanie pod górkę na luźnych nawierzchniach czasem jest poza możliwościami auta. Wystarczy jednak cofnąć, aby nabrać rozpędu i wtedy powinniśmy pokonać wzniesienie.

SsangYong Rexton II
Na początku 2007 roku do sprzedaży trafił Rexton drugiej generacji. Na uwagę zasługuje jego zmieniona twarz oraz bogate wyposażenie. To auto możemy swobodnie wykorzystać jako środek do transportu sporych rozmiarowo przedmiotów. W normalnej konfiguracji siedzeń bagażnik ma 935 litrów pojemności, którą można znacznie powiększać. Szkoda, że Rextona nie wyposażono w reduktor, bo to znacznie zmniejszyło jego możliwości w terenie. Pozostał jednak stały napęd na cztery koła. Wcześniej to sam kierowca miał możliwość wyboru pomiędzy napędem tylko na tylną lub na obie osie. Silnik o pojemności 2,7-litra pracuje dość szorstko, ale na szczęście nie jest zbyt łapczywy na paliwo.

Subaru Forester Turbo
Subaru jest niepozornie wyglądającym kompaktowym SUV-em. Z mocnym, 230-konnym silnikiem turbo pod maską jest również jednym z najszybszych aut swojego segmentu. Wizytówka Subaru, jaką od lat jest symetryczny, stały napęd na cztery koła zapewnia bezproblemową trakcję na każdym podłożu. Piaszczyste koleiny, grząskie czy podmokłe podjazdy, czy przeszkody wodne nie są w stanie zatrzymać Forestera. Dzięki systemowi Subaru Intelligent Drive możemy wybrać jeden z trzech trybów pracy (Intelligent, Sport oraz Sport Sharp), który sterując pracą przepustnicy silnika, zawieszenia i skrzyni biegów, odpowiednio dostosowując ich pracę do panujących warunków drogowych.

Suzuki Grand Vitara
Atuty kompaktowego SUV-a z kraju kwitnącej wiśni to reduktor, stały napęd na cztery koła z międzyosiowym mechanizmem różnicowym (gdzie 47% mocy płynie na przód, a 53% na tył), sztywne nadwozie i niewielka masa. W terenie Suzuki jest zdecydowanie lepszym samochodem, niż na asfalcie, choć komfort i wyposażenie Grand Vitary nie odbiega wcale od największych konkurentów. Wysokie kąty natarcia i zejścia oraz spory prześwit sprawiają, że Suzuki nie boi się wertepów. 17-calowe felgi, niezależne zawieszenie z kolumnami MacPhersona z przodu w połączeniu z układem wielowahaczowym z tyłu dobrze radzą sobie z wyjeżdżonymi koleinami, których nie brakowało na torze testowym.

Suzuki Jimny
Małe Jimny należy do bardzo popularnej grupy samochodów terenowo-rekreacyjnych. Solidna rama w połączeniu ze sztywnymi mostami napędowymi, zawieszonymi na wahaczach wzdłużnych i sprężynach śrubowych, korzystnie wpływa na stabilność jazdy po nieutwardzonych trasach. Standardowo napęd przekazywany jest na tylne koła. Dołączenie napędu kół przednich odbywa się za pomocą przycisków umieszczonych na panelu centralnym. Warunkiem niezbędnym do przejścia między trybem 2WD i 4WD w trakcie jazdy jest prędkość niższa od 100 km/h. Dzielne Jimny ma także reduktor uruchamiany osobnym przyciskiem.

Toyota RAV4
Paradoksalnie o atrakcyjności tego auta nie decydują wcale własności terenowe. Napęd na cztery koła z centralnym mechanizmem różnicowym i rozdziałem momentu obrotowego na osie w stosunku 50/50, bardziej służy tutaj bezpiecznej jeździe po śliskich i luźnych nawierzchniach. W wymagającym terenie RAV4 nie czuje się najlepiej. Wysokoprężny silnik D4D o mocy 130 KM świetnie radzi sobie podczas długich podróży nie męcząc pasażerów nadmiernym hałasem i nie nadwyręża przy tym kieszeni kierowcy na stacjach benzynowych. To idealna bulwarowa terenówka która w razie potrzeby bez problemu dojedzie do leśniczówki czy nad na weekendowy wypad nad jezioro.

VW Tiguan
Tiguan powstał na wzmocnionej płycie podłogowej Golfa, ale jest od niego znacznie większy. Egzemplarz testowy sprawnie napędzał 170-konny turbodiesel 2.0 TDI z wtryskiem Common-Rail. Tiguan jest nie tylko miejskim autem udającym samochód terenowy, ale po zjechaniu z asfaltowej drogi okazuje się także całkiem sprawnym środkiem transportu. Zaliczył wszystkie próby na torze testowym nad Wisła. Sprężyste zawieszenie, nawet na dużych nierównościach, pracuje cicho, a podczas podróży po utwardzonej drodze zapewnia stabilność pojazdu także przy większych prędkościach, co wcale nie jest regułą wśród konkurentów.

VW Touareg
Duży SUV Volkswagena zwraca na siebie uwagę muskularną sylwetką i sporymi rozmiarami (475 cm długości, 192 szerokości i 172 wysokości). Wykończenie wnętrza i jakość użytych materiałów nie pozostawia żadnych wątpliwości, że mamy do czynienia z jednym z najbardziej luksusowych offroaderów na rynku. Silnik V6 o mocy 225 KM pozwala niemal w każdej sytuacji na sprawne wyprzedzanie, a w terenie dzięki pneumatycznemu zawieszeniu możliwości Touarega wykraczają znacznie powyżej średniej w tej klasie.

Volvo XC90 Ocean Race
Szwedzki SUV dzięki dodatkom zarezerwowanym dla wersji specjalnej Ocean Race nabrał jeszcze więcej luksusowego charakteru. Na wyposażeniu seryjnym skórzane obicia siedzeń i konsoli środkowej oraz listwy ozdobne ze szczotkowanego aluminium. Dzięki 4,4-litrowemu silnikowi V8 dysponującemu momentem 440 Nm, XC90 jest jednym z najszybszych i najlepiej brzmiących aut tego typu. Już po upływie 7,3 s. wskazówka prędkościomierza mija liczbę 100. Atutem jest też spora ładowność - 610 kg. Układ Haldex wyposażono w zawór jednokierunkowy, utrzymujący wyższe ciśnienie oleju w sprzęgle wielopłytkowym, co sprawia, że przy ruszaniu więcej momentu trafia na koła tylne. Seryjnie montowane jest ESP, które można wyłączyć.


otOT Zapraszamy do galerii zdjęć
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »