Start
Toyota Supra HV-R - Hybryda na torze PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Wojciech Sierpowski   
 Biorąc pod uwagę historię motoryzacji, w wyścigach zwyciężały już auta napędzane różnymi silnikami. Ale ponad sto lat trzeba było czekać na triumf wozu z układem hybrydowym. Próby z zestawem elektryczno-spalinowym od kilku lat prowadziła Toyota. 



O ile w ubiegłym sezonie najlepszym wynikiem (17 miejsce) poszczycić mógł się Lexus GS 450h, teraz nadszedł oczekiwany sukces; Toyota Supra HV-R jako pierwsza minęła linię mety 24-godzinnego wyścigu Tokashi. Można powiedzieć, że dysponowała ona wyczynowym układem hybrydowym składającym się z 480-konnego benzyniaka V8-4,5 oraz trzech silników elektrycznych. Dwa z nich o mocy po 10 kW znajdowały się w piastach przednich kół, a jeden o mocy 150 kW przy osi kół tylnych. Pracowały one również jako generatory podczas zwalniania i hamowania z dużych prędkości. Odzyskaną energię elektryczną wykorzystywały podczas przyspieszania. Tak więc łączna moc ważącej 1080 kg Supry HV-R krótkotrwale dochodziła do 710 KM. By możliwe było ekstremalnie szybkie żonglowanie prądem, zamiast baterii jakie zwykle montowane są w systemach hybrydowych, zastosowano szybko ładujący się kondensator.
Dzięki uczestnictwu hybryd w sporcie samochodowym, inżynierowie mają nadzieję odkryć nowe metody usprawnienia tego rozwiązania w wydaniu seryjnym.

 

 

 

 

 

 

Zapraszamy do galerii  

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »