DesignForum-Alcar PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: AndrzejR   

 Tuż przed zamknięciem AutoRoku zdążyliśmy zorganizować jeszcze jedno spotkanie z cyklu DesignForum, tym razem naszym partnerem była firma Alcar będąca liderem sprzedaży felg aluminiowych na naszym rynku. Dzięki uprzejmości dyrekcji Warszawskiego Centrum Expo XXI, spotkanie to odbyło się na targach technicznych ProTech 2006, gdzie do dyspozycji mieliśmy spore i ustawne stoisko o powierzchni 100 m2. Naszymi gośćmi byli manager AEZ – Gerald Samer oraz dyrektor generalny Alcar Polska – Grzegorz Krzyżanowski. Swoją obecnością miał nas zaszczycić również stylista – Bojan Jovanowic, ale niestety rozchorował się.


 Teoretycznie każdy wie, jak wygląda felga samochodowa, ale tak naprawdę wiedza na ten temat jest raczej powierzchowna. Z chęcią wysłuchaliśmy prezentacji dotyczącej zagadnień technicznych, stylizacyjnych i handlowych związanych z procesem opracowywania, produkcji i doboru felg, jak również ciekawych informacji dotyczących całego koncernu oraz przedstawicielstwa w Polsce. Okazuje się, że Alcar mający swoją siedzibę pod Wiedniem jest potentatem na rynku europejskim. Praktycznie co druga felga sprzedawana dodatkowo do samochodu pochodzi z austriackiego koncernu i co ciekawe zapotrzebowanie z roku na rok pokaźnie rośnie. O ile jeszcze jakiś czas temu „alufelgi” były luksusem, ich masowa produkcja (oraz generalny wzrost cen samochodów) sprawiła, iż dziś przepaść cenowa została załagodzona i w efekcie aluminiowe felgi stały się dość powszechnym nabytkiem, zasadniczo uatrakcyjniającym nasz samochód. Mało tego, wygasło przekonanie, że zimowe opony należy zakładać na stalowe felgi. Nowe technologie umożliwiają eksploatację felg aluminiowych przez cały rok i w każdych warunkach (przechodzą ostre testy solankowe). Minęły też czasy, w których felgi pękały i wykruszały się nawet przy lekkim zetknięciu z krawężnikiem. Ba, są tak kształtowane, by ich czyszczenie było maksymalnie ułatwione. Zresztą istotny postęp w tej dziedzinie uczyniło stosowanie nanolakieru, od którego brud się sam odrywa. Alcar dysponuje pięcioma markami felg: KFZ są stalowe, AEZ są produktem luksusowym, Dotz nastawione są na tuning i potrzeby młodych użytkowników fascynujących się wyglądem kół, Enzo to marka korzystna cenowo, a złoty środek stanowi marka Dezent oferująca najbogatszą rozpiętość wymiarową (13-20”). Większość felg jest odlewanych, zaś najdroższe przeznaczone do wozów wyczynowych to felgi kute, bardzo drogie. Bardzo istotnym czynnikiem przy opracowywaniu felg jest szybka reakcja na trendy w modzie. Dlatego firma Alcar co roku przedstawia 5-10 nowych modeli. Siłą rzeczy styliści nie nudzą się, a najnowsze metody projektowania sprawiają, że felgi odznaczają się coraz bardziej wyrafinowanym wyglądem. Ponieważ nieustająco potrzebne są świeże pomysły, propozycja zorganizowania DesignForum poświęconemu stylizacji felg została przyjęta z dużym zadowoleniem. Na miejscu odbyła się burza mózgów w postaci konkursu rysowniczego. Choć warunki sprzętowe i czasowe nie pozwalały na jakościowe rozwinięcie skrzydeł, nasi rysownicy zaimponowali swoimi talentami. Gerald Samer wybrał prace trzech rysowników i zabrał je do ośrodka, gdzie oceniono te propozycje i wybrano zwycięzcę. Został nim Michał Korsun, który odwiedzi dział designu firmy Alcar. Dla Michała Romaniuka i Marcina Wasilewskiego przygotowano upominki.


Kiedy nasi goście opuścili stoisko, osoby biorące udział w DF doszły do wniosku, że to spotkanie wiele zmieniło w rysowaniu samochodów. O ile zwykle wystrój felg schodził na plan dalszy, teraz będzie stanowił nie mniej ważny element niż sylwetka auta.

Dwa następne dni zdominowały zdalnie sterowane samochody, które jak się okazuje fascynują nie tylko młodych chłopaków, ale i poważnych facetów w krawatach. Nie ma co ukrywać – w każdym tkwi odrobina Loeba i Schumachera. O ile poślizgi na drodze nie są wskazane, na naszym śliskim torze wyciętym w wykładzinie były obowiązkowym elementem jazdy figurowej. Zresztą w przypadku doskonale wyważonych czteronapędówek Tamiya 1:10 nie stanowią one problemu. Naszym gościem był Niko Triandifilidis – główny importer tych zabawek na Polskę. To dzięki niemu wiele osób mogło podziwiać Audi A4 DTM w obłędnej skali 1:5.

 

 

 

 

 

Zapraszamy do galerii  

Zmieniony ( 29.11.2006. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »